Szczęście po prostu

Dlaczego warto być optymistą

Grudzień 21, 2015 • Myślę, że, Psychologia, szczęście i życie w Ameryce, Rozwój osobisty • Views: 3025

Jest taka książka, która odkryta przeze mnie czas jakiś temu, ciągle siedzi mi głowie. Non stop o niej myślę, jej mądrość mnie uwodzi, treść onieśmiela, język uderza, prostota urzeka, a całość zachwyca!

Żałuję straconych lat bez niej, ale jako pilna uczennica galopem nadrabiam zaległości. Choć w prawdzie żałować nie warto, mleko wylane, czas zatem nadrabiać straty. Kto czytuje moje wpisy na instagramie czy fanapage’u wie już o jakim tytule mówię!

Dlaczego warto być optymistą? – autorstwa José Luisa Martína Descalzo jest dziełem wyjątkowym, znakomitym, pięknym! Dziś nie napiszę recenzji książki, ale opowiem jeden tylko rozdział. Krótki, trzystronicowy ale warty uwagi.

Tytuł brzmi: „Nauczyć się być szczęśliwym”.

„Wydaje mi się, że pierwszą rzeczą, którą powinniśmy przekazać wszystkim ludziom wchodzącym w wiek dorastania jest to, że my, ludzie, nie rodzimy się ani szczęśliwi, ani nieszczęśliwi, lecz że dopiero przyswajamy sobie jedną bądź drugą z tych rzeczy i że w dużej mierze od naszego własnego wyboru zależy, czy dosięgnie nas szczęście czy niedola.” (s. 18)

Co Wy na to? Wybór ma znaczenie, a my niczym puzzle naszych decyzji, równo ułożone, lub w rozsypce skręcamy w prawo albo w lewo, by po drodze mijać niejedną prostą i tuziny zakrętów. Stawiając kroki, pierwsze niepewne i kolejne już znane, nie ma jednego przewodnika drogi tej (może poza Biblią dla katolików i innych świętych ksiąg pozostałych religii świata), ale są za to miliony tytułów, z których garściami można czerpać. I wiele z nich wśród setek różnorodności, rzuca treści podobne, wyłaniając wartości, hasła i uniwersalne creda, powszechne i znane śmiertelnikom.

Descalzo zebrał je w pewną całość i zaproponował własną wersję. O to jego dziesięć przykazań, teoria szczęścia, recepta na życie:

  1. „Cenić i umacniać pozytywne siły naszej duszy” – można by rzec – wdzięczność inaczej opisana, a sam autor przywołuje zmysły, którymi co dzień eksplorujemy świat, a których posiadanie tak bardzo bierzemy za pewnik. „Nie czekać na spotkanie z niewidomym, żeby dowiedzieć się, jak cudowne i ważne są oczy”.
  2. „Nie cierpieć z powodu lęku czy złych myśli o możliwych niedolach, które prawdopodobnie nigdy nie staną się naszym udziałem.” – inaczej pesymizm, skrajny, niepotrzebny, często obecny, mały twórczy, bardzo obciążający, ekstremalnie nieprzyjemny. Po co zatem samemu sobie szkodzić?
  3. „Nie mylić zasadniczych wartości z własnym egoizmem” – nie być wilkiem, ani czarną owcą dla drugiego. Uczyć się roli bliźniego i akceptować innych, takimi jakimi są. Nie ich zmieniać, a siebie ku lepszemu. Nie widzieć źdźbła w ich oku, gdy u nas wielka belka tkwi.
  4. „Mieć jakiś wielki ideał (…)” – i uczyć się „dojrzewania duszy”. Brać lekcję życia, hartować ducha, bo w burzy kształtuje się osobowość! Nie liczyć na traf, działać, a nie czekać, stawiać kroki, a nie budować zamki z piasku.
  5. „Zuchwale wierzyć w dobro, (…) wierzyć w miłość, umieć czekać” – pięknie, co więcej dodać. Szczera prawda, bo i gadają, że„prawda jest wielką cnotą człowieka”.
  6. „Postanowić nie umierać, dopóki się żyje”. – kreować, tworzyć, reagować, popełniać błędy, pokonywać lęk, wychodzić ze strefy komfortu. Nie leżeć, nie usypiać i nie przesypiać dnia, tygodni i lat. Być obecnym w tłumie nieobecnych.
  7. „Wybrać, o ile to możliwe, pracę, którą byśmy lubili” – to nie jest proste, ale bywa możliwe. Gdy jest inaczej, szukać pozytywów, tam gdzie się jest. Nie mylić byle jakości codzienności, z tym, że wszędzie można zauważyć plusy, nawet gdy więcej w nich minusów, zaakceptować dziś, lub próbować zmienić jutro.
  8. „Pilnować, żeby pieniądze nie zawładnęły naszym sercem, gdyż jest to bożek, od którego trudno będzie się uwolnić, gdy zrobi z nas swych niewolników”. Oglądaliście „Adwokata diabła”? Ja widziałam ten przerażający film trzy razy. Jest doskonały aktorsko i straszny tematycznie, ale grzech chciwości i próżności namalowany jest tam znakomicie. Wracam do tego obrazu z racji mojej bezkresnej sympatii do Al Pacino, ale w tym filmie boję się go bardzo. Descalzo przestrzega słowem, Pacino swą postacią. Przeczytajcie, obejrzyjcie i bądźcie ostrożni. Chciwość atakuje ciało, siejąc pustkę duszy.
  9. „Odkryć, że Bóg jest radosny, że religijność, która męczy bądź ściska duszę, nie może być prawdziwa (…)”. W wierze siła! Wierzącym, niech daje moc, a niewierzącym, otwarte na Boga serce. Z „nie lękajcie się” w sercu łatwiej iść przez życie!
  10. „Starać się uśmiechać, z ochotą lub bez niej”. Pokonywać przeszkody, iść do przodu, pokonywać bóle, omijać lęki. Z uśmiechem dla siebie i innych, częściej bywać na słońcu, nie w cieniu.

Temat szczęścia według Descalzo jest kolejną lekcją, którą można serio potraktować, albo po minucie na zawsze zapomnieć. Nie jest obowiązującym prawem, ani przymusem zewnętrznym. Nikt nie skarci po jej zlekceważeniu, nikt nie wytknie palcem, nie odrzuci, nie zgani. Ta lekcja jest wyborem dla chcących, dla szukających, dla zagubionych, dla błądzących, dla mylących się, dla wątpiących, dla obolałych, dla pracowitych, dla świadomych, dla wszystkich, którzy w szczęściu widzą siebie.

 

Tagi:, ,

  • Pingback: Descalzo o szczęściu - KasicaBlogKasicaBlog | Blog o psychologii()

  • Piękne przykazania. Może trafimy kiedyś na tę książkę. Wówczas skusimy się na jej głębsze poznanie.

    • Książka niestety jest „białym krukiem”. Trudno ją do zdobyć, ale warto (nawet trzeba) szukać:) Descalzo pisze doskonale, zadaje trafne pytania i wskazuje prostotę i mądrości świata, o których dobrze pamiętać na co dzień. Mnie zachwyca, polecam! Uśmiech ślę!

  • Travelling Milady

    Bardzo inspirujące przykazania. Chciałabym móc zuchwale wierzyć w dobro, bo z tym coraz ciężej, kiedy widzę co się dzieje dookoła.

    • kasicablog

      Siła przekazu Descalzo razi mocą. Warto dążyć ku dobru. Praca z wysiłkiem, ale do szczęścia prowadzi:) Dobra życzę, KasicaBlog.pl

    • Zachwyt nad dziełem Descalzo i mądrością jego słów stale mnie napełnia. Sięgam po nie, aby nie zapomnieć! Życzę dobra i uśmiech ślę, KasicaBlog.pl 🙂

  • Pingback: Polecanki. Jasne strony sieci - PANI POCZYTALNA()