Jaką prasę czytam i dlaczego poszukuję tam psychologii?

_DSC7144aamaly

Wrzesień 22, 2014 • BLOG, To lubię • Views: 1007

Czytam bo lubię!

Gdziekolwiek jadę i w cokolwiek się spakuję o czytaniu nie zapominam. Książka, gazeta, notatki i w drogę! Oczywiście zawsze zabieram dużo więcej niż jestem czasowo w stanie udźwignąć, ale mój optymizm w tej materii nieprzerwanie trwa i nie mam mu tego za złe! Nie przeszkadza mi bo jest niegroźny, a czasami da mi dodatkową korzyść w postaci większej dawki wiedzy, którą właśnie przygarnęłam.

Dlatego poza książką, lubię także prasę, która poza zapachem świeżości (od dziecka lubiłam zapach „Kiosku” i tak zostało mi do dziś) daje mi dawkę ciekawości, na którą w gotowości czekam.

Co czytam?

Charaktery kupiłam raz na studiach i tak już zostało. Cenię ich autorów, różnorodność treści i bogactwo tematów. Bywa, że są dla mnie jak powtórka z zajęć, które dawno temu miałam. Innym razem dzięki najnowszym badaniom naukowym odkrywam coś ciekawego. Poznaję nowiny psychologiczne, które intrygują moją ciekawość poznawczą. Przeglądam listę nowych tytułów, które są na rynku i upewniam się dlaczego powinnam je przeczytać. Wnikliwie korzystam z tematów miesiąca i pilnie śledzę opinie czy porady ekspertów. Na koniec zgodnie z układem „Charakterów” zostawiam sobie felietony, które dotyczą tematów różnych i jak różne są te tematy, tak różnie się im przyglądam. Lubię „Charaktery” i polecam je jako dobrą umysłową strawę dla każdego.

Coaching. Gdy pierwszy raz go ujrzałam, wiedziałam, że się polubimy. Rozwój, sukces, szczęście hołduje w tytule i jak nic Psychologii Pozytywnej. Nowoczesna szata graficzna, tematy bardzo na czasie, moda na karierę, ale z wglądem i niebezkrytycznie, droga do sukcesu w różnych odsłonach albo poszukiwanie szczęścia według najlepszych receptur, stwarza ciekawy magazyn pełny cennych informacji. Jest tutaj także świat pracy, biznesu, dużych korporacji i szefa, nie zawsze wymarzonego, są też wskazówki, co dalej z tym zrobić, jak zaakceptować lub szybko zmienić. Obok twardego biznesu jest też miejsce dla filozofii, mędrców czy mentorów, którzy dobrze radzą, podpowiadają, dotykają tematów, które uleczą zraniony umysł skrzywdzony nie tylko przez zewnętrzne bolączki, ale własne ograniczenia, przekonania i niewłaściwe nawyki. Cenię „Coaching” za bogactwo słowa i  obrazu, mądrą treść i promocję ku lepszemy Ja.

Zwierciadło to kobiecość, psychologia i moda na zdrowie psychiczne czyli skuteczna propaganda świadomego Ja. Bardziej kobiece od „Charakterów” czy „Coachingu” i bardziej psychologiczne wśród tytułów kobiecej prasy. Niebanalne historie, nietuzinkowi goście, niesztampowo o relacjach czy oryginalnie o życiu, stylu czy kulturze opowiedzą autorzy miesięcznika. Mądre głowy napiszą mądre felietony, zaproszeni do wywiadów zdradzą siebie i swój rąbek tajemnicy, a moda i uroda pocieszy oka niejednej Czytelniczki. Polecam ten tytuł, choćby za pytania jakie stawia gościom, bo czasem tym pytaniem może uderzyć w sedno niejednego Czytelnika.

Często, zazwyczaj, gdy wpadnie mi w ręce, kiedy tytuł krzyczy, z ciekawości i okładki, która mnie kupiła i innych nieopisanych tu pobudek czasami czytuję i inne tytuły, o których wspomnę następnym razem.

Wkrótce będę też dorzucać na blogu wybrane artykuły danego miesiąca z różnych magazynów, które warto poznać i koniecznie trzeba przeczytać!

Zaznaczę, że nie jestem bezkrytyczna i zauważam lepsze i gorsze strony każdego z tytułów, ale w mojej propagandzie pozytywów, nie piszę czego nie lubię, co mnie drażni, albo kto lub co mnie wkurza czy którą stronę omijam szerokim łukiem. Tytuły tu wspomniane są mi bliskie stąd z jakiś powodów po nie sięgam, do czego i Ciebie Czytelniku zachęcam aby mieć swoje czytelnicze rytuały i prasę, do której się wraca lub autorów, na których wiernie się czeka. Tytułów nie narzucam, ale dobrą polską prasę tak. Moje gusta już poznajesz.

Tagi:,