Dlaczego blog?

Blog, pisanie, psychologia, życie

Listopad 3, 2014 • BLOG, Myślę, że • Views: 1501

Pisanie bloga wcale nie jest takie łatwe. Jest fajnie, ale nie zawsze banalnie prosto. Jest super przyjemnie, gdy spływają pozytywne komentarze. Jest refleksyjnie, gdy trzeba coś poprawić. Jest emocjonującą przygodą, w której ubieram psychologię w modniejsze ubrania i ruszam z nią w internetowy świat na podbój nowych Czytelników.

I jak mi to idzie? Staram się jak mogę. Do zdobycia tych, którym za pan brat z psychologią, jest jeszcze wielu, stąd praca na blogu wrze. Malowanie kolorowym słowem psychologii nie zawsze jest takie zwykłe, jakby mogło się wydać. To blog, a nie praca magisterska, do której z rzadka się wraca. Tutaj wiedza jest ta sama, za to język całkowicie w kontrze. Ma być naukowo, ale z przytupem, zrozumiale i zachęcająco, zarówno do psychologii jak i bloga. Ta moja barwna reklama psychologii ma zachęcać Czytelniczki i Czytelników do czytania, refleksji i poznawania jej więcej z każdym nowym wpisem. Nie ukrywam, że dużo tutaj psychologii pozytywnej i ten nurt promuję najwięcej, choć od klasycznej psychologii nie uciekam wcale. Zależy mi, aby aplikowanie tej nauki nie było bolesne i otwierało przy tym oczy na pewne zjawiska, zachowania czy mechanizmy i pozytywnie oswajało z psychologią.

Blog jest pewnego rodzaju wyzwaniem pisarsko-redakcyjnym, żeby tak pisać, aby inni chcieli go czytać. Jest to wyzwanie nader trudne w morzu innych blogów i bogatej sieci artykułów, aby to właśnie Twój blog trafił do ciekawych nauki i głodnych wiedzy Czytelników. I ja, z duchem blogowego pisania, chcę pisać o tym, co i mnie wcześniej zaciekawiło.
Tematyka, którą staram się przybliżać jest bliska, myślę wielu z nas, bo obok takich tematów jak wdzięczność, bezradność czy optymizm nie sposób przejść obojętnie. Nawet przy braku refleksji nad nimi, są w praktyce gdzieś obok nas, w tym mniejszym lub lepszym wydaniu.
Uczę się bloga, jednocześnie pisząc go i kreując według własnego stylu.

Poznaję i ja ten wirtualny pisarski świat, i tematy bardziej lub mniej mi bliskie. Na moim blogu króluje (i królować będzie) psychologia, ale czasem i siebie tam podrzucam, poprzez własne refleksje, uchwycone zdjęciem chwile na Instagramie czy bardziej osobiste wpisy na fanpage na Facebooku. Cieszę się z każdej Czytelniczki i każdego Czytelnika, który trafił i mam nadzieję jeszcze trafi, na KasicaBlog.pl. Mam nadzieję, że moja przygoda z blogiem, jeszcze na etapie późnego raczkowania, doda mi skrzydeł i poszybuje hen wysoko. Zależy mi bardzo Drogi Czytelniku, na „sprzedaży” psychologii dalej w eter i przedstawienia jej w „jak najlepszym, i uczciwym świetle, światu”.

Moim manifestem, pierwszym i blogowym, chcę zachęcić i zapytać, także i Was, co jeszcze z mojej psychologii powinnam ująć na blogu, o czym więcej (mniej) pisać i co jeszcze chciałby przeczytać mój Czytelnik? W mojej głowie kłębią się pomysły, z którymi wkrótce ruszę, ale czekam także na Wasze tematy!
A ja idę dalej, uczę się blogowania i za sprawą blogowania oddaję się i pracy i pasji pisania. Mój blog chce wysoko fruwać w internetowych przestworzach, stąd wiedza z pozytywnej psychologii może mu w tym tylko pozytywnie pomóc. Lecz to na Waszą pomoc, najbardziej tu liczę!

Photo attribution: Scott McLeod via flickr / CC BY-ND 2.0

Tagi:, ,

  • Czytam i mocno trzymam kciuki! Nie komentuję, ale jestem duchem, choć fejs bardzo mi Ciebie ukrywa 🙁

    • kasicablog

      Dziękuję, zapraszam, także czytam i gratuluję sukcesów!