S.O.S.Help! I need somebody,..

Pomoc

Lipiec 9, 2015 • BLOG, Inspiracje, Myślę, że • Views: 1260

„Po owocach ich poznacie,..”

„Spałam i śniłam, że życie jest samą przyjemnością, obudziłam się i spostrzegłam, że życie jest służbą na rzecz innych. Służyłam i zobaczyłam, że służba jest przyjemnością.” Matka Teresa z Kalkuty

Wspieranie daje ramię, ramię drugiego dobrego brata. To stawianie solidnych murów w podwaliny ludzkich zacnych, choć czasem nadszarpniętych relacji. Gdy chęć działania wyprzedza własne ego, nazywa się je skarbem. Kiedy własny egoizm spycha się na dno pragnień, pomoc idzie dalej. Potrzeba tylko chęci, rąk do pracy, darów serca bądź kapituły kapitału.

Od dziecka w szkole uczy się empatii, nie tylko na lekcji religii czy etyki, ale między przerwami robi się sprawdziany serca w postaci różnorakich zbiórek. Oceny są różne, w większości celujące gdy wsparte domową referencją. Dzieci są dobre, a co z dorosłymi? Też łaskawi, choć w biegu pracy bywają zapominalscy.

Zimą większość zdaje test na Świętego Mikołaja, a co z latem i uliczną bezinteresownością? Możesz obojętnie udać, że nie widzisz, że Cię nie ma, że nie warto, właśnie znikasz. Nie oceniam tutaj, czy żebracy uliczni, są prawdziwi czy też nie, bo możliwości pomocowych dookoła nie brakuje. Jest internet i setki miejsc, które czekają na Twój przelew. Są wolontariaty, które marzą o Twych rękach do pomocy. Są ubodzy, głodni, chorzy, którzy marzą o czymkolwiek..

Sztuka pomagania jest i łatwa i trudna zarazem. Łatwa, bo dostępna każdemu. Trudna, bo w zaganianiu, samolubstwie, własnej pysze, zamiatana jest pod dywan. Czas otwarcia serc często nadchodzi wraz  z datami. Żałobna w listopadzie w czasie cmentarnych kwest, kolorowa w grudniu, gdy świąteczne akcje nawołują do hojności, masowa w styczniu kiedy Jerzy Owsiak mobilizuje pospolite ruszenie. I przez kolejne dni w roku, zgodnie z kalendarzem, co rusz słyszana jest odezwa. Podczas lokalnych apeli, w czasie i po Mszy ku wybranym intencjom, w chwili nagłych katastrof i niemiłych niespodzianek, czyjeś ręce potrzebują Ciebie.

„Człowiek jest wspaniałą istotą nie z powodu dóbr, które posiada, ale jego czynów. Nie ważne jest to co się ma, ale czym się dzieli z innymi.” Jan Paweł II

Wielu z nas miewa epizody pomagania innym (bądź przyjęcia pomocy) i nie zawsze, jak wiadomo, chodzi tylko o mamonę. Poza namacalną zapomogą, te dary niosły cząstkę (c)siebie.

Te postawy, płynące z serca, są najlepszym rodzajem pomocy, dania komuś siebie, złapania za rękę, gdy jedna ręka drugiej ręki szuka. Pomaganie czasem budzi opór, lęk, a i z zachłanności nie pozwala dawać więcej. Łatwiej dać dwa złote, trudniej kupić bułkę i chwilę przystanąć, zapytać, wysłuchać i zrozumieć.

„Na dziesięć osób, które proszą mnie o pomoc, wolę być oszukany przez dziewięć, aniżeli odesłać z pustymi rękami jednego człowieka, będącego rzeczywiście w potrzebie.” Jan XXIII

Za Jezusem wiemy, że wdowi grosz bywa na wagę złota. Nie sztuka dać gdy zbywa, sztuka się dzielić, gdy jest mało. Pomoc idzie dalej do najmłodszych, chorych, po wiekowych nestorów rodu, samotnych, bezdomnych..

Dbanie o innych jest cechą inteligencji emocjonalnej, przykładem empatii i szacunku do drugiego człowieka. To chęć dzielenie się sobą i swoją pomocową radością. Pomoc uszlachetnia ciało, umysł i duszę. Zamienia serca z kamienia w cenne diamenty gotowe do działania. Pomoc jest darem, który należy nieść, nawet gdy czasami się nie chce. Pomoc ubogaca, uskrzydla, zmienia, przewartościowuje, uczy pokory, dobroci i wiary w ludzi. Jest zlepkiem cech, które ładnie lepią Twoje ego. „Najbardziej niezmiennym i ważnym pytaniem życia jest: Co robisz dla innych?” Martin Luther King Jr.

Poniżej pewna adresowa lista jako wycinek w morzu pomocnych rąk. To znane większości z Was strony, które uczą jak pomagać. Sposobów jest wiele.

Choćby z rana niezawodny Pajacyk http://www.pajacyk.pl/, teraz z racji niedawnego Dnia Dziecka Unicef z akcją darów dla najmłodszych http://www.unicef.pl/Prezenty-bez-pudla, PAH dla Nepalu http://www.pah.org.pl/ i inne, tysiące innych.

Aktualna akcja UNICEF-u wspomaga, wspiera i zbiera dla dzieci i ich rodzin. Na tacy podane kwoty i co za to możesz mieć.. Nie wrzucasz grosza w próżnię, ale kupujesz np.: dwa koce, sto dawek soli nawadniającej, czy szczepionki: odra 30 dawek, polio 60 dawek, tężec 160 dawek.

  1. http://www.caritas.pl
  2. http://www.mammarzenie.org
  3. http://hospicjum.lublin.pl
  4. http://fdn.pl
  5. http://mimowszystko.org
  6. http://www.siepomaga.pl
  7. http://www.pcpm.org.pl
  8. http://www.wfp.org
  9. http://www.savethechildren.org/
  10. http://www.msf.org

Kolejność „pomocowa” jest zupełnie przypadkowa. Liczy się gest, a każdy gest dla innych jest na wagę złota. Tutaj jednak złoto ma zupełnie inny wymiar – jest to szczery, 24 – karatowy uśmiech.

„Obym nigdy nie był tak zajęty swoimi sprawami, by nie zareagować na potrzeby innych ze współczuciem i życzliwością”. Thomas Jefferson

 

Photo attribution: Feed My Starving Children (FMSC) via flickr CC BY-ND 2.0

Tagi:,

  • Szczerze mówiąc, osobom czekającym na pieniądze na ulicy lub ulicznym grajkom rzadko dajemy cokolwiek. Nie mamy pewności odnośnie ich szczerych zamiarów. W miarę możliwości wspomagamy jednak dzieci, które zmagają się z chorobą.

    • Pomoc w potrzebie jest dobra, zaś forma i komu to już sprawa bardzo indywidualna. Ważne są szczere chęci i drugi człowiek! Dużo dobra życzę, KasicaBlog.pl